PERŁY
Perły i wieprze (Festiwal Teatrów Nieinstytucjonalnych SteN)
Gdy teatry – by tak rzec – „wiodące” mocno śpią, w tych mniejszych budzą się demony. A właściwe to demonki, na dodatek niekoniecznie takie złe. Rozmaite twory i tworki teatralne gości w sierpniu krakowski Teatr Zależny. Przybywają tam, by pośpiewać i potańczyć. By nieco rozruszać uśpioną publiczność i zaprzeczyć prawom sezonu ogórkowego.
Festiwal Teatrów Nieinstytucjonalnych SteN to impreza przedziwna. Jarmark rozmaitości. Karnawał form (od wieczorków poetyckich, przez recitale, monodramy i występy rewiowo-kabaretowe, po pełnometrażowe, choć zazwyczaj niewielkie, spektakle teatralne), których autorów połączył wspólny mianownik – wszyscy działają poza instytucjami. Jak to bywa z „misz-maszami”, w repertuarze znalazły się perły, ale i wieprze (...)
Do koszyka z perełkami starym zwyczajem dołożył się Wiesław Hołdys ze spektaklami Teatru Mumerus. Niezależnie od tego, czy akurat wypełniał scenę postaciami z Schulza, Leśmiana czy Carolla, zawsze czynił to z właściwym sobie urokiem, którego nie należy mylić z lekkością albo błahością tematów, bowiem bywało – tak jak w przypadku Drogi do ósmego kwadratu – wręcz niebezpiecznie. (...)
Cały artykuł:
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 109/2014














